<?xml version="1.0" encoding="UTF-8"?>
<rss version="2.0"
	xmlns:content="http://purl.org/rss/1.0/modules/content/"
	xmlns:wfw="http://wellformedweb.org/CommentAPI/"
	xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/"
	xmlns:atom="http://www.w3.org/2005/Atom"
	xmlns:sy="http://purl.org/rss/1.0/modules/syndication/"
	xmlns:slash="http://purl.org/rss/1.0/modules/slash/"
	>

<channel>
	<title>Kobieta Nieprzezroczysta &#187; moda</title>
	<atom:link href="http://kobietanieprzezroczysta.pl/tag/moda/feed/" rel="self" type="application/rss+xml" />
	<link>http://kobietanieprzezroczysta.pl</link>
	<description>Jak najdłużej zachować młodość i znaleźć dodatkowe źródło pieniędzy</description>
	<lastBuildDate>Tue, 20 Oct 2015 10:05:29 +0000</lastBuildDate>
	<language>en</language>
	<sy:updatePeriod>hourly</sy:updatePeriod>
	<sy:updateFrequency>1</sy:updateFrequency>
	<generator>http://wordpress.org/?v=3.0.1</generator>
		<item>
		<title>Prostota stroju</title>
		<link>http://kobietanieprzezroczysta.pl/2015/10/prostota-stroju/</link>
		<comments>http://kobietanieprzezroczysta.pl/2015/10/prostota-stroju/#comments</comments>
		<pubDate>Sun, 04 Oct 2015 16:52:16 +0000</pubDate>
		<dc:creator>RitaWrzesniowska</dc:creator>
				<category><![CDATA[kobiety]]></category>
		<category><![CDATA[życie]]></category>
		<category><![CDATA[kobiecość]]></category>
		<category><![CDATA[moda]]></category>
		<category><![CDATA[piękno]]></category>
		<category><![CDATA[ubiór dojrzałej kobiety]]></category>
		<category><![CDATA[wyrazistość]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://kobietanieprzezroczysta.pl/?p=4413</guid>
		<description><![CDATA[<p>Mam zwyczaj zapisywania różnych informacji, krótkich tekstów na luźnych kawałkach papieru różnego autoramentu. Jest to dość kłopotliwy nawyk. Kiedy już poniewierające się na stole i biurku, także kanapie, mikrofalówce, w zasadzie wszędzie, gdzie można coś odłożyć, karteluszki zaczynają dominować w krajobrazie (biurka, stołu, kanapy itd), zbieram je, przeglądam i &#8230; nie, nie wyrzucam, przynajmniej nie [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>Mam zwyczaj zapisywania różnych informacji, krótkich tekstów na luźnych kawałkach papieru różnego autoramentu. Jest to dość kłopotliwy nawyk. Kiedy już poniewierające się na stole i biurku, także kanapie, mikrofalówce, w zasadzie wszędzie, gdzie można coś odłożyć, karteluszki zaczynają dominować w krajobrazie (biurka, stołu, kanapy itd), zbieram je, przeglądam i &#8230; nie, nie wyrzucam, przynajmniej nie wszystkie, tylko odkładam do jakiejś torebki, aby w &#8222;wolnej chwili&#8221; wyciągnąć z nich wartościowe treści, a resztę wyrzucić. Dzisiaj pojawiła się &#8222;wolna chwila&#8221; i robię segregację: wpisuję w odpowiednie miejsca adresy mailowe, numery telefonów, przepisy kulinarne, autorów i tytuły książek itp itd.</p>
<p>A tutaj wpisuję notatkę,  ale nie mam pojęcia czy jest mojego autorstwa czy też przepisałam od kogoś. Jeżeli to ta druga opcja, a myślę, że tak, to proszę jej autorkę/autora o wybaczenie, iż nie podaję imienia i nazwiska:</p>
<p>&#8222;Ubranie ma być proste!<br />
Krój, wycięcia dostosowane do budowy i ukrywające to, czego nie lubimy u siebie.<br />
Kolor stosowny do sezonu naszej urody.<br />
&gt;&gt;Mała czarna&lt;&lt; &#8211; owszem, ale w czerni przy twarzy dobrze jest tylko Zimie.<br />
Pozostałe &#8216;sezony&#8217; muszą rozwiązać kolorystycznie okolice szyi i twarzy.&#8221;</p>
<p>I kiedy czytałam to, co znalazło się na tym karteluszku, zobaczyłam oczami pamięci moją koleżankę, która kilka dni temu pojawiła się na Inauguracji Sezonu naszego Klubu i UDW  i&#8230; zachwyciła mnie. Wyglądała przepięknie. Ubrana właśnie tak jak wyżej napisałam. Do &#8222;małej czarnej&#8221; założyła czerwony żakiet. Jest Zimą, więc przy twarzy czerń była odpowiednia. Prostota kroju obu &#8211; jakże kontrastowych  kolorystycznie &#8211; części stroju pozwalała dostrzec tylko jej twarz w promiennym uśmiechu.  Oczywiście natychmiast jej to powiedziałam. Jeżeli się kimś lub czymś zachwycamy, zachwycajmy się głośno. Wtedy i my wyglądamy promienniej, bo uśmiech przy zachwycie pojawia się samoistnie.</p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://kobietanieprzezroczysta.pl/2015/10/prostota-stroju/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>0</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Moda, czyli jak spokojnie wydać majątek na kapelusz</title>
		<link>http://kobietanieprzezroczysta.pl/2015/01/moda-czyli-jak-spokojnie-wydac-majatek-na-kapelusz/</link>
		<comments>http://kobietanieprzezroczysta.pl/2015/01/moda-czyli-jak-spokojnie-wydac-majatek-na-kapelusz/#comments</comments>
		<pubDate>Sun, 11 Jan 2015 13:43:05 +0000</pubDate>
		<dc:creator>RitaWrzesniowska</dc:creator>
				<category><![CDATA[kobiety]]></category>
		<category><![CDATA[kosmetyka]]></category>
		<category><![CDATA[życie]]></category>
		<category><![CDATA[kobiecość]]></category>
		<category><![CDATA[moda]]></category>
		<category><![CDATA[piękno]]></category>
		<category><![CDATA[szczęście]]></category>
		<category><![CDATA[wyrazistość]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://kobietanieprzezroczysta.pl/?p=4363</guid>
		<description><![CDATA[<p>Pani Marianna Jasiecka z &#8222;Marianna i róże&#8221; Janiny Fedorowicz i Joanny Konopińskiej wydawała za mąż Różę, swoją najstarszą córkę. Przypominam, że dzieje się to na przełomie wieków XIX i XX w Wielkopolsce, bo może nie czytałaś dwóch poprzednich wpisów.  Opis strojów panny młodej, druhen  i rodziny zajmuje w książce 2 strony. [Wykaz wyprawy Róży zajmuje [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>Pani Marianna Jasiecka z &#8222;Marianna i róże&#8221; Janiny Fedorowicz i Joanny Konopińskiej wydawała za mąż Różę, swoją najstarszą córkę. Przypominam, że dzieje się to na przełomie wieków XIX i XX w Wielkopolsce, bo może nie czytałaś dwóch poprzednich wpisów.  Opis strojów panny młodej, druhen  i rodziny zajmuje w książce 2 strony. [Wykaz wyprawy Róży zajmuje 4 strony + posag!]  Oczywiście Marianna J., jako matka panny młodej, wykorzystała okazję, aby wyglądać modnie, ale bez wyrzutów sumienia. Jest to tak piękne, że przytoczę ten niewielki fragment książki ze str. 299 i 308-309 in extenso, chociaż poniecham opisu toalet:<span id="more-4363"></span></p>
<p><em>&#8221; Materiał na suknię dla mnie ofiarowała mi w prezencie Stasia (</em>bratowa z Wrocławia d.m.<em>): niespotykanej u nas w Poznaniu piękności francuski <span style="color: #808080;">velour chiffon</span> bordowowiśniowego koloru, bardzo twarzowo prezentujący się przy moich ciemnych włosach. Stasia twierdzi, że matka panny młodej musi być na ślubie córki szczególnie starannie ubrana, zwłaszcza jeżeli ma jeszcze młodsze córki w domu (</em>ma ich jeszcze 5 d.m.)<em>, gdyż stary i zaniedbany wygląd matki odstrasza ewentualnych konkurentów, słusznie obawiających się, że ich żony w przyszłości będą wyglądać tak jak brzydka i zaniedbana matka. Będę więc miała na ślubie Różyczki istotnie wspaniałą toaletę.&#8221;</em><br />
(&#8230;)<br />
<em>&#8222;Na wyjazd do kościoła stosowny do sukni kapelusz, denko z róż pąsowych, brzeg udrapowany w srebrne muszki. <strong>Kapelusz jest wprost piękny, no ale i kosztował majątek!</strong> Ani Michał (</em>mąż d.m.<em>), ani Busia (</em>mama Marianny d.m.<em>) nie mogą się dowiedzieć ile za niego zapłaciłam, nawet mojemu pamiętniczkowi tej sumy nie mam odwagi powierzyć. Ale w końcu materia na suknię mnie nie kosztowała, tylko szycie (</em>u Remblowej, najdroższej i najmodniejszej krawcowej Poznania owego czasu d.m<em>.), więc na kapeluszu nie musiałam oszczędzać. Pocieszam się, że zgodnie z mądrą radą mojej bratowej wydatki dla mego korzystnego wyglądu robię również dla dobrej przyszłości córek, bo ładny wygląd matki rokuje urodę córek w starszym wieku, co dla konkurentów ma przecież znaczenia.&#8221;</em></p>
<p>Trzeba zaznaczyć, że wydanie za mąż  sześciu córek było naczelnym zadaniem Marianny J., Matki Wielkopolanki. Myślę, że dla Ciebie, ani dla wielu kobiet w Polsce, nie jest to już najważniejszym celem. Chociaż kilka by się znalazło z takim zadaniem życiowym. Warto jednak pamiętać o tym, że jak mówi polskie przysłowie: &#8222;jak cię widzą, tak cię piszą&#8221;.</p>
<div id="attachment_4374" class="wp-caption aligncenter" style="width: 310px"><a href="http://kobietanieprzezroczysta.pl/wp-content/uploads/2015/01/422194_96900381_kapelusze_fragment1.jpg"><img class="size-medium wp-image-4374" title="422194_96900381_kapelusze_fragment" src="http://kobietanieprzezroczysta.pl/wp-content/uploads/2015/01/422194_96900381_kapelusze_fragment1-300x146.jpg" alt="" width="300" height="146" /></a><p class="wp-caption-text">Kapelusze zastępcze</p></div>
<p style="text-align: center;">
<p>Przyznam, że kapelusz mnie zachwycił. Śmieję się ilekroć przypomnę sobie to emocjonalne zdanie Marianny J.: <em><strong> &#8222;Kapelusz jest wprost piękny, no ale i kosztował majątek!&#8221;</strong></em> Zatem kup sobie coś równie pięknego i kosztownego! Pamiętaj tylko o odpowiednim <em>&#8222;pocieszeniu&#8221;.</em></p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://kobietanieprzezroczysta.pl/2015/01/moda-czyli-jak-spokojnie-wydac-majatek-na-kapelusz/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>0</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Podświadomość i róż do policzków</title>
		<link>http://kobietanieprzezroczysta.pl/2014/12/podswiadomosc-i-roz-do-policzkow/</link>
		<comments>http://kobietanieprzezroczysta.pl/2014/12/podswiadomosc-i-roz-do-policzkow/#comments</comments>
		<pubDate>Sun, 28 Dec 2014 15:18:16 +0000</pubDate>
		<dc:creator>RitaWrzesniowska</dc:creator>
				<category><![CDATA[kobiety]]></category>
		<category><![CDATA[kosmetyka]]></category>
		<category><![CDATA[życie]]></category>
		<category><![CDATA[kobiecość]]></category>
		<category><![CDATA[moda]]></category>
		<category><![CDATA[róż do policzków]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://kobietanieprzezroczysta.pl/?p=4350</guid>
		<description><![CDATA[<p>Impuls, który skłonił Mariannę J. do zakupu francuskich perfum i chęć zakupu różu do policzków miał swoje źródło. W przerwie między zakupami, ale jeszcze przed pójściem do drogerii, spotkała się z mężem w sali restauracyjnej w słynnym poznańskim Bazarze. W oczekiwaniu na kelnera, małżonkowie rozmawiali ze sobą. Nie będę tej rozmowy przytaczać, bo nie o [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>Impuls, który skłonił Mariannę J. do zakupu francuskich perfum i chęć zakupu różu do policzków miał swoje źródło. W przerwie między zakupami, ale jeszcze przed pójściem do drogerii, spotkała się z mężem w sali restauracyjnej w słynnym poznańskim Bazarze. W oczekiwaniu na kelnera, małżonkowie rozmawiali ze sobą. Nie będę tej rozmowy przytaczać, bo nie o tym mowa, chociaż &#8230; płynie z niej wskazówka jak nie rozmawiać z własnym mężem.<span id="more-4350"></span></p>
<p>Wracając do różu, fragment &#8222;Marianny i róże&#8221; Janiny Fedorowicz i Joanny Konopińskiej, książki, o której pisałam w poprzednim wpisie:</p>
<p><em>&#8222;Spojrzałam na męża i chciałam jeszcze mu coś przygadać, ale zauważyłam, że wcale nie słucha tego, co do niego mówię, natomiast z uwagą przygląda się parze młodych ludzi, siedzących przy sąsiednim stoliku pod filarem.<br />
- Znasz tych państwa? &#8211; zapytałam szeptem.<br />
- Nie, ale&#8230;piękna kobieta!  &#8211; głos Michała był pełen zachwytu.<br />
Rzuciłam okiem raz jeszcze w tamtą stronę. Muszę przyznać, że tak wytworną panią rzadko można spotkać. Była ubrana bardzo bogato, ale czy miała na palcu obrączkę? Nie jestem tego pewna. Zachowywała się tak, jakby chciała zwrócić na siebie ogólną uwagę. Może to jakaś artystka? Może &#8211; kurtyzana? A odkrycie, że Michał się jej przygląda, mocno mnie zdenerwowało.<br />
- Nie jestem jeszcze głodna, na obiad za wcześnie &#8211; oświadczyłam stanowczo. &#8211; Czas ucieka, a ty, zamiast myśleć o interesach, przypatrujesz się obcym kobietom! (&#8230;)<br />
Michał nie protestował, pozbierał wszystkie paczki i bez słowa poszedł za mną. Tak, tak! Słusznie mawia mama, że nic tak nie psuje człowieka (a szczególnie mężczyzny) jak duże miasto.&#8221;</em></p>
<p>Po czym Marianna J. udała się do &#8222;renomowanej drogerii Zacheusza Rittera przy Świętym Marcinie&#8221; i tam m.in. kupiła dla siebie francuskie perfumy, do których nie przyznała się nikomu, i o mały figiel kupiłaby ów róż do twarzy, który <em>&#8222;tak upiększa, gdy ma się bladą twarz.&#8221;</em> Mężowi zaś, w sąsiednim &#8222;składzie&#8221;, kilka koszul, w tym <em>&#8222;dwie białe najmodniejsze koszule z mocno krochmalonymi przodkami i wysoko stojącymi kołnierzykami&#8221;</em>, które Michał zakładał niechętnie i to od wielkiego dzwonu, bo chociaż zwracał uwagę na piękne kobiety w &#8222;dużym mieście&#8221;, w swoim majątku, którym zarządzał od świtu do nocy, nadzwyczaj sprawnie i nowocześnie, najlepiej czuł się w &#8222;stroju niezobowiązującym&#8221;. Ale Marianna J. pamiętała przestrogę swojej mamy i nie dawała się zwieść, bo wiedziała, że &#8222;duże miasto&#8221; jest tuż, tuż.<br />
Myślę, że Marianna J. była <a href="http://kobietanieprzezroczysta.pl/2009/03/witaj-nieprzezroczysta/"><span style="text-decoration: underline;"><span style="color: #3366ff;">Kobietą Nieprzezroczystą</span></span></a>. Jeżeli klikniesz w ten link znajdziesz mój wpis sprzed 5 lat. Nic bym w nim nie zmieniła.</p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://kobietanieprzezroczysta.pl/2014/12/podswiadomosc-i-roz-do-policzkow/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>0</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Oskar Wilde i ja w Paryżu</title>
		<link>http://kobietanieprzezroczysta.pl/2014/12/oskar-wilde-i-ja-w-paryzu/</link>
		<comments>http://kobietanieprzezroczysta.pl/2014/12/oskar-wilde-i-ja-w-paryzu/#comments</comments>
		<pubDate>Thu, 04 Dec 2014 13:43:01 +0000</pubDate>
		<dc:creator>RitaWrzesniowska</dc:creator>
				<category><![CDATA[kobiety]]></category>
		<category><![CDATA[życie]]></category>
		<category><![CDATA[moda]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://kobietanieprzezroczysta.pl/?p=4308</guid>
		<description><![CDATA[<p>Sądząc po upływie czasu od ostatniego wpisu, który zakończyłam stwierdzeniem, że dalej się nie da pisać przy tak wysokiej temperaturze, należałoby przyjąć, iż dopiero dzisiaj temperatura spadła do odpowiedniego poziomu. Nie spadło jednak moje zainteresowanie Oskarem Wildem, a także modą w wiktoriańskiej Anglii.</p>
<p>Tak się szczęśliwie złożyło, że zamiast do Anglii pojechałam do stolicy(?) mody &#8211; [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>Sądząc po upływie czasu od ostatniego wpisu, który zakończyłam stwierdzeniem, że dalej się nie da pisać przy tak wysokiej temperaturze, należałoby przyjąć, iż dopiero dzisiaj temperatura spadła do odpowiedniego poziomu. Nie spadło jednak moje zainteresowanie Oskarem Wildem, a także modą w wiktoriańskiej Anglii.</p>
<p>Tak się szczęśliwie złożyło, że zamiast do Anglii pojechałam do stolicy(?) mody &#8211; Paryża. Ten znak zapytania postawiłam nie bez kozery. Szybkość, z jaką rozchodzą się w świecie wiadomości, a ludzie zmieniają miejsca pobytu, powoduje, iż już prawie w ogóle nie ma stolic czegokolwiek, także mody. Patrzę na modę z poziomu przeciętnej kobiety mieszkającej w przeciętnym kraju i dysponującej przeciętnym bardzo dochodem. Będąc w Paryżu nie wyzbyłam się tej przeciętności i patrzyłam z tego samego poziomu czyli spaceru po ulicach i zasiadania w kawiarenkach i na moją kieszeń restauracjach. Nie zauważyłam wielu eleganckich kobiet, a tylko tu i ówdzie starszą nobliwą panią, którą mogłam nazwać elegancką. Ale czy modną? Modne widocznie nie jeżdżą metrem, a z samochodów wysiadały w innych miejscach.</p>
<p>Nie miałam szczęścia(?) jak moja znajoma, która kilka lat temu będąc w Paryżu znalazła się w bardzo wytwornym towarzystwie na spotkaniu zamkniętym. Desperacko poszukując toalety wtargnęła nań pewnym i energicznym krokiem, który nie wzbudził wątpliwości &#8222;gwardzistów&#8221;, że nie jest zaproszonym gościem. I, jak potem mi opowiadała, zobaczyła tam modny świat, który zresztą opuściła po skorzystaniu z toalety, czyli WC, bo prawdziwej toalety na sobie nie miała i, jak zauważyła, nie było tam nikogo znajomego.<br />
Miałam jednak szczęście i znalazłam hotel, w którym mieszkał i odszedł w zaświaty Oskar Wilde. Odwiedziłam także miejsce pochówku Oskara Wilda na Cmentarzu Pere Lachaise. Wrócę do tego w następnym wpisie, który &#8211; mam nadzieję &#8211; pojawi się niebawem.</p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://kobietanieprzezroczysta.pl/2014/12/oskar-wilde-i-ja-w-paryzu/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>0</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Co jest oznaką rozpaczy u kobiety?</title>
		<link>http://kobietanieprzezroczysta.pl/2014/07/co-jest-oznaka-rozpaczy-u-kobiety/</link>
		<comments>http://kobietanieprzezroczysta.pl/2014/07/co-jest-oznaka-rozpaczy-u-kobiety/#comments</comments>
		<pubDate>Thu, 31 Jul 2014 20:20:00 +0000</pubDate>
		<dc:creator>RitaWrzesniowska</dc:creator>
				<category><![CDATA[Inne]]></category>
		<category><![CDATA[kobiety]]></category>
		<category><![CDATA[życie]]></category>
		<category><![CDATA[kobiecość]]></category>
		<category><![CDATA[makijaż dojrzałej kobiety]]></category>
		<category><![CDATA[moda]]></category>
		<category><![CDATA[piękno]]></category>
		<category><![CDATA[ubiór dojrzałej kobiety]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://kobietanieprzezroczysta.pl/?p=4298</guid>
		<description><![CDATA[<p>W którymś z wpisów przywołałam jeden z aforyzmów Oskara Wilde&#8217;a. Generalnie, nie przyjmuję do wierzenia bez zastrzeżeń aforyzmów różnych osobistości. Niektórych w ogóle nie przyjmuję. Czasami jednak znajduję w nich coś z tzw. mądrości życiowych, bo czają się w nich zauważone zjawiska, opisane bez nadmiaru słów.
&#8222;Wczoraj wieczorem nałożyła zbyt dużo szminki i zbyt kusą suknię. [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>W którymś z wpisów przywołałam jeden z aforyzmów Oskara Wilde&#8217;a. Generalnie, nie przyjmuję do wierzenia bez zastrzeżeń aforyzmów różnych osobistości. Niektórych w ogóle nie przyjmuję. Czasami jednak znajduję w nich coś z tzw. mądrości życiowych, bo czają się w nich zauważone zjawiska, opisane bez nadmiaru słów.<br />
<em>&#8222;Wczoraj wieczorem nałożyła zbyt dużo szminki i zbyt kusą suknię. U kobiety jest to zawsze oznaka rozpaczy.&#8221;</em> To jeden z  tłumaczonych z angielskiego przez Mariana Dobrosielskiego aforyzmów Oscara Wilde&#8217;a, zamieszczonych w małej książeczce Wilde Aforyzmy i paradoksy z serii Aforyzmy, wydanej przez KAW w 1987 r.</p>
<p>Zaskoczyło mnie współczesne brzmienie tego aforyzmu. Ale też coś innego: wiadomo, że Oscar Wilde był gejem, nie jest to jednak jednoznaczne z mizoginizmem, przynajmniej dla mnie. Czy był mizoginistą? Jego działania w latach 80-tych XIX w., jako wydawcy &#8222;Lady&#8217;s World&#8221;, jednego z popularnych angielskich magazynów dla kobiet, chyba temu zaprzeczają. Ale o tych moich wątpliwościach w następnym wpisie, w tej temperaturze nie da się pisać.</p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://kobietanieprzezroczysta.pl/2014/07/co-jest-oznaka-rozpaczy-u-kobiety/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>0</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Czy istnieje moda dla kobiet dojrzałych?</title>
		<link>http://kobietanieprzezroczysta.pl/2013/04/czy-istnieje-moda-dla-kobiet-dojrzalych/</link>
		<comments>http://kobietanieprzezroczysta.pl/2013/04/czy-istnieje-moda-dla-kobiet-dojrzalych/#comments</comments>
		<pubDate>Tue, 09 Apr 2013 14:38:52 +0000</pubDate>
		<dc:creator>RitaWrzesniowska</dc:creator>
				<category><![CDATA[kobiety]]></category>
		<category><![CDATA[życie]]></category>
		<category><![CDATA[kobiecość]]></category>
		<category><![CDATA[moda]]></category>
		<category><![CDATA[piękno]]></category>
		<category><![CDATA[ubiór dojrzałej kobiety]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://kobietanieprzezroczysta.pl/?p=3745</guid>
		<description><![CDATA[<p>Wszelkie próby, zwłaszcza w młodości, kiedy szuka się kobiety  przewodniczki w dziedzinie mody, okazały się niewypałem. Przynajmniej dla mnie. Wtedy jeszcze nie wiedziałam, że  najlepiej jest jeżeli ona ma podobną do naszej posturę, typ urody,  zasobność kieszeni, warunki, w których żyje i pracuje. Wtedy sądziłam, że takową przewodniczkę  znalazłam. Właściwie sama [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>Wszelkie próby, zwłaszcza w młodości, kiedy szuka się kobiety  przewodniczki w dziedzinie mody, okazały się niewypałem. Przynajmniej dla mnie. Wtedy jeszcze nie wiedziałam, że  najlepiej jest jeżeli ona ma podobną do naszej posturę, typ urody,  zasobność kieszeni, warunki, w których żyje i pracuje. Wtedy sądziłam, że takową przewodniczkę  znalazłam.<span id="more-3745"></span> Właściwie sama się znalazła, bo po powrocie z zagranicy  stała się moją starszą koleżanką w pracy. Była znakomitą do naśladowania kobietą. Niestety, nie dla mnie. Była całkiem inną kobietą niż  ja. Dzieliło nas 15 lat i możliwości finansowe. Ona byłaby wymarzoną  modelką dla Chanel: jak na owe czasy wysoką, szczupłą, bez biustu, o chłopięcej figurze, w  typie jesienno-wiosennym. I tak &#8222;się po chanelowsku nosiła&#8221;, mimo czasów PRLu. Miała  dostęp do gatunkowo lepszych materiałów, pięknych pantofli. Biżuterię  znakomicie zastępował modny na naszym rynku czeski Jablonex.</p>
<p>Nie będę siebie opisywać. Powiem tylko, że byłam (i jestem ciągle) Zimą. A mówiąc krótko: ona była chłodna, a ja sexy, cokolwiek by to znaczyło.  Pomijam fakt, że ona miała lat czterdzieści, a ja dwadzieścia pięć. Musiałam sama dochodzić do swojego stylu i swojej elegancji, jeżeli w ogóle udało mi się je osiągnąć. Nigdy jednak nie byłam do niej w jakikolwiek sposób podobna. Nauczyłam się od niej, tylko i aż, tego, co nazywam powściągliwością w ubiorze. A to bardzo dużo.</p>
<p>Piszę o tym dlatego, że ostatnio na mój blog trafia więcej kobiet zainteresowanych modą dla kobiet dojrzałych niż kosmetykami. Nie wiem jak Ty, ale ja mam smutne doświadczenia z poszukiwań garderoby dla siebie. Stąd rozumiem to pytanie o modę dla kobiet dojrzałych. Pisałam już o tym i nadal podtrzymuję tezę, że<span style="text-decoration: underline;"><strong> <a href="http://kobietanieprzezroczysta.pl/2012/09/nie-ma-mody-dla-kobiet-dojrzalych/"><span style="color: #3366ff;">nie ma mody dla kobiet dojrzałych</span></a>.</strong></span> Trzeba szukać, przymierzać, dopasowywać do siebie i zawsze pamiętać, że najmodniejsza bluzka w kolorze odpowiednim dla Jesieni, nie będzie twarzowa dla Zimy, czy innej pory roku. Jeżeli znajdziesz odpowiedni kolor, rozmiar i fason bierz ją, nawet jeżeli nie jest to ostatni krzyk mody. Na pewno będziesz w niej ładnie wyglądać.</p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://kobietanieprzezroczysta.pl/2013/04/czy-istnieje-moda-dla-kobiet-dojrzalych/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>1</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Co powiedziała Chanel o elegancji?</title>
		<link>http://kobietanieprzezroczysta.pl/2013/03/co-powiedziala-chanel-o-elegancji/</link>
		<comments>http://kobietanieprzezroczysta.pl/2013/03/co-powiedziala-chanel-o-elegancji/#comments</comments>
		<pubDate>Fri, 08 Mar 2013 17:55:49 +0000</pubDate>
		<dc:creator>RitaWrzesniowska</dc:creator>
				<category><![CDATA[kobiety]]></category>
		<category><![CDATA[kosmetyka]]></category>
		<category><![CDATA[życie]]></category>
		<category><![CDATA[kobiecość]]></category>
		<category><![CDATA[moda]]></category>
		<category><![CDATA[piękno]]></category>
		<category><![CDATA[ubiór dojrzałej kobiety]]></category>
		<category><![CDATA[wyrazistość]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://kobietanieprzezroczysta.pl/?p=3739</guid>
		<description><![CDATA[<p>Nawet jeżeli istnieją uniwersalne kryteria elegancji myślę, że do niektórych z nich stosujemy się wyłącznie intuicyjnie. Jestem przekonana, że każdy człowiek ma swoje kryteria, a niektórzy nawet uważają, iż właśnie ich są kryteriami uniwersalnymi. Ileż to razy zdarzyło Ci się słyszeć o kimś: &#8222;Jakaż to elegancka kobieta! Jakiż to elegancki mężczyzna!&#8221; Ty też tak uważałaś?  [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>Nawet jeżeli istnieją uniwersalne kryteria elegancji myślę, że do niektórych z nich stosujemy się wyłącznie intuicyjnie. Jestem przekonana, że każdy człowiek ma swoje kryteria, a niektórzy nawet uważają, iż właśnie ich są kryteriami uniwersalnymi. Ileż to razy zdarzyło Ci się słyszeć o kimś: &#8222;Jakaż to elegancka kobieta! Jakiż to elegancki mężczyzna!&#8221; Ty też tak uważałaś?  Może czasami, ale myślę, że nie zawsze. Przeczytałam kiedyś, co na temat elegancji, a może jej braku, powiedziała Chanel.<span id="more-3739"></span>I od tamtej pory powinnam wpaść w kompleksy (myślę, że nawet na jakiś czas wpadłam), zwłaszcza że się z nią zgadzałam, jeżeli uwzględnić jej gust i styl, który nieustająco podziwiam i uważam za elegancki. Niestety, nie jest on dla mnie odpowiedni. Żaden kostiumik, zwłaszcza żakiet, nie leżał na mnie dobrze. O bluzkach i ozdobach na szyi już nie wspomnę.</p>
<p>Chanel powiedziała, że tylko kobieta z małym biustem będzie elegancka.  Mam wrażenie, że wyraziła to jeszcze bardziej dołująco. Ale mamy dzisiaj święto kobiet i oszczędzę Ci stresu, jeżeli masz biust niezgodny co do wielkości ze standardami Chanel.<br />
Tak kategoryczne stwierdzenie Chanel można przyjąć jeżeli uznamy, że elegancką kobietą jest ta, która ubiera się w stylu Chanel. Faktycznie, tam nie ma miejsca na biust. Ale przyznasz, że także ten ubiór można zepsuć jeżeli nie zachowamy umiaru, bo nie ma się w sobie pewnej powściągliwości. Dla mnie właśnie powściągliwość w ubiorze i ozdobach jest jedną z cech człowieka eleganckiego.<br />
Podobała mi się, i nadal się nią zachwycam, elegancja w stylu Chanel, ale &#8211; na szczęście &#8211; po drodze odkryłam różne style i ich elegancję. Z przyjemnością przyglądam się kobietom, które zaprzeczają wszelkim kryteriom Chanel, a wyglądają elegancko, albo po prostu ładnie. Zdarza się, że wyglądanie &#8222;ładnie&#8221; jest przyjemniejsze dla oka niż elegancki i mało naturalny wygląd.</p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://kobietanieprzezroczysta.pl/2013/03/co-powiedziala-chanel-o-elegancji/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>0</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Czy rozświetlanie twarzy to nowość?</title>
		<link>http://kobietanieprzezroczysta.pl/2013/02/czy-rozswietlanie-twarzy-to-nowosc/</link>
		<comments>http://kobietanieprzezroczysta.pl/2013/02/czy-rozswietlanie-twarzy-to-nowosc/#comments</comments>
		<pubDate>Wed, 06 Feb 2013 18:54:43 +0000</pubDate>
		<dc:creator>RitaWrzesniowska</dc:creator>
				<category><![CDATA[Inne]]></category>
		<category><![CDATA[kobiety]]></category>
		<category><![CDATA[kosmetyka]]></category>
		<category><![CDATA[życie]]></category>
		<category><![CDATA[kobiecość]]></category>
		<category><![CDATA[makijaż dojrzałej kobiety]]></category>
		<category><![CDATA[moda]]></category>
		<category><![CDATA[nowości kosmetyczne]]></category>
		<category><![CDATA[piękno]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://kobietanieprzezroczysta.pl/?p=3683</guid>
		<description><![CDATA[<p>Rozświetlanie twarzy to żadna nowość. Ze strony mojego ulubionego dodatku do poniedziałkowej Gazety Wyborczej  &#8222;Ale historia&#8221;  spojrzała na mnie Eleonora z Toledo, żona florenckiego księcia Kosmy Medyceusza.
Patrzy już tak ponad 450 lat, bowiem ok. 1545 roku namalował ją Agnolo Bronzino. Jej twarz jest odsłonięta, a włosy przytrzymuje siatka ozdobiona perłami. Czoło, grzbiet nosa z najbliższą [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>Rozświetlanie twarzy to żadna nowość. Ze strony mojego ulubionego dodatku do poniedziałkowej Gazety Wyborczej  &#8222;Ale historia&#8221;  spojrzała na mnie Eleonora z Toledo, żona florenckiego księcia Kosmy Medyceusza.<br />
Patrzy już tak ponad 450 lat, bowiem ok. 1545 roku namalował ją Agnolo Bronzino. Jej twarz jest odsłonięta, a włosy przytrzymuje siatka ozdobiona perłami. Czoło, grzbiet nosa z najbliższą partią policzków oraz broda są rozjaśnione. Boki wysokiego czoła, kości policzkowe, żuchwy i podbródek zaróżowione.<span id="more-3683"></span></p>
<p>Kiedy patrzę na współczesne fotosy kobiet widzę dokładnie ten sam makijaż. Czy Eleonora z Toledo stosowała barwiczkę tak jak  to pokazuje malarz, czy malarz czynił sam z siebie takie zabiegi pędzlem, aby uzyskać jak najlepszy efekt, to już inna sprawa. Efekt jest: nieskazitelna cera i piękny owal twarzy. Nihil novi sub sole.</p>
<p>Eleonora z Toledo na portrecie jest młoda, ma 23 lata, chociaż za sobą cztery porody, być może w czasie pozowania jest już w piątej ciąży (w ciągu 15 lat urodziła jedenaścioro dzieci, dzięki czemu ponoć uratowała panowanie rodu Medyceuszy we Florencji).</p>
<p>Portret Eleonory z Toledo znalazł się w artykule &#8222;o strojach we wczesnej epoce nowożytnej&#8221;, o której opowiada Sebastianowi Dudzie dr Małgorzata Grupa. O rozświetlaniu twarzy nie ma tam ani słowa. Rzecz dotyczy sukni, w której Eleonora została sportretowana.</p>
<p>Historia jest jednak tak interesująca, że poszłam za ciosem i napotkałam w Internecie sporo pasjonujących informacji o Eleonorze z Toledo, ale też o sukni, w której została sportretowana. Między innymi znalazłam jak gdyby duplikat tego portretu, tyle że przy innym  ułożeniu rąk i dodaniu z prawego boku najmłodszego syna. Suknia ta  musiała być niezwykła i chyba przez nią ulubiona, bo kiedy zmarła w wieku 40 lat utrzymywano, że została w niej pochowana. Późniejsze badania, niestety, temu zaprzeczają. Oczywiście nie była to suknia codzienna, ale zakładana na szczególne okazje.</p>
<p>Najciekawsze informacje są z czasów jej małżeństwa (wydano ją za mąż w wieku lat 17-tu) i pobytu we Florencji. Wszystko wskazuje na to, że była nie tylko piękną, ale  mądrą i zapewne wpływową kobietą. Jeżeli jesteśmy przy kobiecej modzie to i tutaj zostawiła swój widoczny ślad. To właśnie na wpływ jej stylu powołuje się tytuł książki o modzie we Florencji w latach 1540 &#8211; 1580: &#8222;Moda a Firenze 1540 -1580: Lo stile di Eleonora di Toledo e la sua influenza&#8221;, napisanej przez Robertę Orsi Landini.<br />
I tak zaczęło się od rozświetlania twarzy a skończyło na modzie. Ale taka jest właśnie kobiecość.</p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://kobietanieprzezroczysta.pl/2013/02/czy-rozswietlanie-twarzy-to-nowosc/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>0</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Jak pięknie Ci w czerwonym</title>
		<link>http://kobietanieprzezroczysta.pl/2013/01/jak-pieknie-ci-w-czerwonym/</link>
		<comments>http://kobietanieprzezroczysta.pl/2013/01/jak-pieknie-ci-w-czerwonym/#comments</comments>
		<pubDate>Sat, 05 Jan 2013 19:28:35 +0000</pubDate>
		<dc:creator>RitaWrzesniowska</dc:creator>
				<category><![CDATA[kobiety]]></category>
		<category><![CDATA[kobiecość]]></category>
		<category><![CDATA[moda]]></category>
		<category><![CDATA[piękno]]></category>
		<category><![CDATA[ubiór dojrzałej kobiety]]></category>
		<category><![CDATA[wyrazistość]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://kobietanieprzezroczysta.pl/?p=3620</guid>
		<description><![CDATA[<p>Od jakiegoś czasu, to znaczy od czasu, kiedy zobaczyłam fotografię Danuty Stenki w czerwonej sukni, nasiliła się we mnie miłość do czerwieni. Co tam Danuta Stenka, właśnie dostałam świąteczne zdjęcie członków mojej bliskiej rodziny i zachwyciłam się jedną z kobiet (typ Lato) w malinowej sukni. Wysłałam SMS z tym zachwytem. Otrzymałam odpowiedź: &#8221; Dla Piotrusia [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>Od jakiegoś czasu, to znaczy od czasu, kiedy zobaczyłam fotografię Danuty Stenki w czerwonej sukni, nasiliła się we mnie miłość do czerwieni. Co tam Danuta Stenka, właśnie dostałam świąteczne zdjęcie członków mojej bliskiej rodziny i zachwyciłam się jedną z kobiet (typ Lato) w malinowej sukni. Wysłałam SMS z tym zachwytem. Otrzymałam odpowiedź: &#8221; Dla Piotrusia Mama najpiękniejszą w niej jest&#8221;. Piotruś ma 3 i pół roku. Spodziewam się, że dorosłe męskie (także Twoje) oko to działanie koloru wychwyci.<span id="more-3620"></span></p>
<p>Kiedy zestarzały się moje czerwone bluzki, które namiętnie nosiłam, poszukiwałam nowych. To wcale nie są <a href="http://kobietanieprzezroczysta.pl/wp-content/uploads/2013/01/1395910_46496285.jpg"><img class="alignright size-medium wp-image-3635" style="margin: 10px;" title="1395910_46496285" src="http://kobietanieprzezroczysta.pl/wp-content/uploads/2013/01/1395910_46496285-214x300.jpg" alt="" width="214" height="300" /></a>łatwe poszukiwania. Domyślam się, że i Ty napotkasz wiele trudności zanim znajdziesz to, w czym Ci będzie najładniej. Zwłaszcza jeżeli jesteś kobietą dojrzałą bardziej niż byś chciała być, jeżeli Twoja figura w Twoim mniemaniu pozostawia to i owo do życzenia, a także jeżeli brakuje Ci pewności jaka czerwień jest odpowiednia dla Twojego typu urody. Ta ostatnia kwestia jest chyba najtrudniejsza do ustalenia, przynajmniej na początku.</p>
<p>Pomimo dwudziestolecia  polskiego kapitalizmu rynek jest, w moim mniemaniu, płytki. Dla kobiet dojrzałych i bez sponsorów, nawet bardzo płytki. Zuchwała pod względem fasonu a także koloru oferta sklepowa zazwyczaj kończy się na bardzo niskich numerach. Figura kobiety zmienia się z wiekiem. Nawet jeżeli jesteś szczupłą i z upodobaniem do zuchwałości kobietą dojrzałą w te oszczędne szmatki nie wejdziesz. Ktoś za Ciebie zdecydował, że masz się nosić dostojnie i bez wybuchowych kolorów. Ale odłóżmy narzekania i jednak szukaj Twojej czerwieni, bo nawet zachowawczy fason ale w czerwieni i tak będzie zabójczy. To niezwykłe zjawisko jak czerwień wpływa na nasze samopoczucie i czyni kobiety pewniejszymi siebie. A ta pewność siebie jest nam bardzo potrzebna.</p>
<p>Jeżeli masz wątpliwości, bo jeszcze dotąd nie ustaliłaś w jakim odcieniu czerwieni jest Ci najpiękniej, zajrzyj do moich wpisów &#8211; kliknij w tag &#8222;ubiór dojrzałej kobiety&#8221;. Tam znajdziesz wpisy traktujące o rodzajach garderoby i ich kolorach w podziale na poszczególne typy: Lato, Jesień, Zima i Wiosna.</p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://kobietanieprzezroczysta.pl/2013/01/jak-pieknie-ci-w-czerwonym/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>0</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Nie ma mody dla kobiet dojrzałych!</title>
		<link>http://kobietanieprzezroczysta.pl/2012/09/nie-ma-mody-dla-kobiet-dojrzalych/</link>
		<comments>http://kobietanieprzezroczysta.pl/2012/09/nie-ma-mody-dla-kobiet-dojrzalych/#comments</comments>
		<pubDate>Mon, 17 Sep 2012 19:28:04 +0000</pubDate>
		<dc:creator>RitaWrzesniowska</dc:creator>
				<category><![CDATA[kobiety]]></category>
		<category><![CDATA[kobiecość]]></category>
		<category><![CDATA[moda]]></category>
		<category><![CDATA[piękno]]></category>
		<category><![CDATA[ubiór dojrzałej kobiety]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://kobietanieprzezroczysta.pl/?p=3389</guid>
		<description><![CDATA[<p style="text-align: left;">Jaka więc jest ta moda dla kobiet dojrzałych? Po raz kolejny zadałam sobie to pytanie w sobotę 15 września, w drugim dniu trwania IV Kongresu Kobiet w Warszawie, po &#8222;Pokazie mody dla kobiet dojrzałych&#8221;. Nie miałam wprawdzie dobrego miejsca do zaobserwowania szczegółów. Dlatego też nie mam dobrych zdjęć i nie mogę Ci ich [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p style="text-align: left;">Jaka więc jest ta moda dla kobiet dojrzałych? Po raz kolejny zadałam sobie to pytanie w sobotę 15 września, w drugim dniu trwania IV Kongresu Kobiet w Warszawie, po &#8222;Pokazie mody dla kobiet dojrzałych&#8221;. Nie miałam wprawdzie dobrego miejsca do zaobserwowania szczegółów. Dlatego też nie mam dobrych zdjęć i nie mogę Ci ich pokazać.  Nie mniej już pierwsza informacja, że będą dwa &#8222;domy mody&#8221; czyli Monnari i Olsen pozwalała mi spodziewać się dwóch grup modelek.<span id="more-3389"></span> I jako się rzekło: w Monnari wystąpiły bardzo szczupłe i wysokie kobiety, dojrzałe oczywiście, ale jakby tego nie było widać, w Olsenach pięknie się prezentowały panie różnego wzrostu i bliższe rzeczywistości kobiet dojrzałych. Wszystkie piękne. Przyjęcie przez publiczność było niezwykle serdeczne, modelki uśmiechnięte, niektóre nieco zażenowane swoją niecodzienną rolą, zwłaszcza panie w Olsenach. One zostały przyjęte najbardziej owacyjnie.<br />
I wtedy przyszła odpowiedź na pytanie: &#8222;Jaka jest więc ta moda dla kobiet dojrzałych?&#8221;</p>
<p><strong>Nie ma mody dla kobiet dojrzałych! </strong>Jest moda dla sklepów w danym sezonie. W tej modzie trzeba buszować i wybierać dla siebie to w czym jest Ci najlepiej. Wszystko zależy od Twojej figury, wzrostu, typu kolorystycznego, rodzaju pracy, a także &#8211; i to nie jest wcale najmniej ważne &#8211; od odwagi. Przyglądając się kilku tysiącom kobiet zgromadzonych na IV Kongresie Kobiet w Pałacu Kultury w Warszawie, a więc jednocześnie, w jednym miejscu, co się chyba gdzie indziej nie zdarza, wiele zrozumiałam, także w sprawach mody. I powtarzam: <strong>Nie ma mody dla kobiet dojrzałych!</strong> Ważne jest tylko to, aby sobie nie robić krzywdy. Chyba wiesz o czym myślę.</p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://kobietanieprzezroczysta.pl/2012/09/nie-ma-mody-dla-kobiet-dojrzalych/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>1</slash:comments>
		</item>
	</channel>
</rss>
