<?xml version="1.0" encoding="UTF-8"?>
<rss version="2.0"
	xmlns:content="http://purl.org/rss/1.0/modules/content/"
	xmlns:wfw="http://wellformedweb.org/CommentAPI/"
	xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/"
	xmlns:atom="http://www.w3.org/2005/Atom"
	xmlns:sy="http://purl.org/rss/1.0/modules/syndication/"
	xmlns:slash="http://purl.org/rss/1.0/modules/slash/"
	>

<channel>
	<title>Kobieta Nieprzezroczysta</title>
	<atom:link href="http://kobietanieprzezroczysta.pl/feed/" rel="self" type="application/rss+xml" />
	<link>http://kobietanieprzezroczysta.pl</link>
	<description>Jak najdłużej zachować młodość i znaleźć dodatkowe źródło pieniędzy</description>
	<lastBuildDate>Tue, 20 Oct 2015 10:05:29 +0000</lastBuildDate>
	<language>en</language>
	<sy:updatePeriod>hourly</sy:updatePeriod>
	<sy:updateFrequency>1</sy:updateFrequency>
	<generator>http://wordpress.org/?v=3.0.1</generator>
		<item>
		<title>Prostota stroju</title>
		<link>http://kobietanieprzezroczysta.pl/2015/10/prostota-stroju/</link>
		<comments>http://kobietanieprzezroczysta.pl/2015/10/prostota-stroju/#comments</comments>
		<pubDate>Sun, 04 Oct 2015 16:52:16 +0000</pubDate>
		<dc:creator>RitaWrzesniowska</dc:creator>
				<category><![CDATA[kobiety]]></category>
		<category><![CDATA[życie]]></category>
		<category><![CDATA[kobiecość]]></category>
		<category><![CDATA[moda]]></category>
		<category><![CDATA[piękno]]></category>
		<category><![CDATA[ubiór dojrzałej kobiety]]></category>
		<category><![CDATA[wyrazistość]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://kobietanieprzezroczysta.pl/?p=4413</guid>
		<description><![CDATA[<p>Mam zwyczaj zapisywania różnych informacji, krótkich tekstów na luźnych kawałkach papieru różnego autoramentu. Jest to dość kłopotliwy nawyk. Kiedy już poniewierające się na stole i biurku, także kanapie, mikrofalówce, w zasadzie wszędzie, gdzie można coś odłożyć, karteluszki zaczynają dominować w krajobrazie (biurka, stołu, kanapy itd), zbieram je, przeglądam i &#8230; nie, nie wyrzucam, przynajmniej nie [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>Mam zwyczaj zapisywania różnych informacji, krótkich tekstów na luźnych kawałkach papieru różnego autoramentu. Jest to dość kłopotliwy nawyk. Kiedy już poniewierające się na stole i biurku, także kanapie, mikrofalówce, w zasadzie wszędzie, gdzie można coś odłożyć, karteluszki zaczynają dominować w krajobrazie (biurka, stołu, kanapy itd), zbieram je, przeglądam i &#8230; nie, nie wyrzucam, przynajmniej nie wszystkie, tylko odkładam do jakiejś torebki, aby w &#8222;wolnej chwili&#8221; wyciągnąć z nich wartościowe treści, a resztę wyrzucić. Dzisiaj pojawiła się &#8222;wolna chwila&#8221; i robię segregację: wpisuję w odpowiednie miejsca adresy mailowe, numery telefonów, przepisy kulinarne, autorów i tytuły książek itp itd.</p>
<p>A tutaj wpisuję notatkę,  ale nie mam pojęcia czy jest mojego autorstwa czy też przepisałam od kogoś. Jeżeli to ta druga opcja, a myślę, że tak, to proszę jej autorkę/autora o wybaczenie, iż nie podaję imienia i nazwiska:</p>
<p>&#8222;Ubranie ma być proste!<br />
Krój, wycięcia dostosowane do budowy i ukrywające to, czego nie lubimy u siebie.<br />
Kolor stosowny do sezonu naszej urody.<br />
&gt;&gt;Mała czarna&lt;&lt; &#8211; owszem, ale w czerni przy twarzy dobrze jest tylko Zimie.<br />
Pozostałe &#8216;sezony&#8217; muszą rozwiązać kolorystycznie okolice szyi i twarzy.&#8221;</p>
<p>I kiedy czytałam to, co znalazło się na tym karteluszku, zobaczyłam oczami pamięci moją koleżankę, która kilka dni temu pojawiła się na Inauguracji Sezonu naszego Klubu i UDW  i&#8230; zachwyciła mnie. Wyglądała przepięknie. Ubrana właśnie tak jak wyżej napisałam. Do &#8222;małej czarnej&#8221; założyła czerwony żakiet. Jest Zimą, więc przy twarzy czerń była odpowiednia. Prostota kroju obu &#8211; jakże kontrastowych  kolorystycznie &#8211; części stroju pozwalała dostrzec tylko jej twarz w promiennym uśmiechu.  Oczywiście natychmiast jej to powiedziałam. Jeżeli się kimś lub czymś zachwycamy, zachwycajmy się głośno. Wtedy i my wyglądamy promienniej, bo uśmiech przy zachwycie pojawia się samoistnie.</p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://kobietanieprzezroczysta.pl/2015/10/prostota-stroju/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>0</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>To już jesień &#8211; czas na odnowę</title>
		<link>http://kobietanieprzezroczysta.pl/2015/09/to-juz-jesien-czas-na-odnowe/</link>
		<comments>http://kobietanieprzezroczysta.pl/2015/09/to-juz-jesien-czas-na-odnowe/#comments</comments>
		<pubDate>Sun, 27 Sep 2015 18:47:55 +0000</pubDate>
		<dc:creator>RitaWrzesniowska</dc:creator>
				<category><![CDATA[kobiety]]></category>
		<category><![CDATA[kosmetyka]]></category>
		<category><![CDATA[życie]]></category>
		<category><![CDATA[kosmetyki pielęgnacyjne]]></category>
		<category><![CDATA[mikrodermabrazja]]></category>
		<category><![CDATA[nowości kosmetyczne]]></category>
		<category><![CDATA[oczyszczanie skóry]]></category>
		<category><![CDATA[pielęgnacja skóry dojrzałej kobiety]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://kobietanieprzezroczysta.pl/?p=4396</guid>
		<description><![CDATA[<p style="text-align: center;"></p>
<p>Jeszcze ciepło, ale to już jesień. Jeszcze siadamy w kawiarnianych ogródkach, takich jak ten przy ulicy Freta w Warszawie, ale pledzik jest mile widziany. Mam nadzieję, że październik będzie słoneczny i ciepły, bo wybieram się do Krakowa. I gdzie jak gdzie, ale tam też liczę na ciągle otwarte ogródki i pledziki.W końcu Kraków [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p style="text-align: center;"><a href="http://kobietanieprzezroczysta.pl/wp-content/uploads/2015/09/DSC_0228.jpg"><img class="aligncenter size-full wp-image-4398" title="DSC_0228" src="http://kobietanieprzezroczysta.pl/wp-content/uploads/2015/09/DSC_0228.jpg" alt="" width="640" height="426" /></a></p>
<p>Jeszcze ciepło, ale to już jesień. Jeszcze siadamy w kawiarnianych ogródkach, takich jak ten przy ulicy Freta w Warszawie, ale pledzik jest mile widziany. Mam nadzieję, że październik będzie słoneczny i ciepły, bo wybieram się do Krakowa. I gdzie jak gdzie, ale tam też liczę na ciągle otwarte ogródki i pledziki.W końcu Kraków jest na południu Polski.</p>
<p>Niechętnie rozstajesz się z latem, trudno się też rozstać z resztkami opalenizny. W październiku czas jednak na odświeżenie skóry twarzy i dekoltu. Zwłaszcza po tegorocznym upalnym i słonecznym lecie. Czekam teraz na 16 października, bo pojawi się w Mary Kay Mikrodermabrazja w nowej formule. Zestaw Mikrodermabrazji nadal składa się z dwóch preparatów: Preparatu Złuszczającego do Mikrodermabrazji TimeWise i Preparatu Zmniejszającego Pory TimeWise. Ten drugi zastąpi proponowany do tej pory tzw. Preparat Wygładzający TimeWise, stosowany po użyciu Preparatu Złuszczającego.</p>
<p>Czym różni się Preparat Zmniejszający Pory od Preparatu Wygładzającego? Podaję za październikowym Aplauzem comiesięcznym wydawnictwem Mary Kay:</p>
<p><em>&#8222;Krok 2 Zestawu do Mikrodermabrazji: Preparat Wygładzający zapewniał ukojenie i nawilżenie skóry, którego ta potrzebuje po zastosowaniu Preparatu Złuszczającego.<br />
Po zastąpieniu Kroku 2 Preparatem Zmniejszającym Pory TimeWise®, Twoja skóra uzyska nawilżenie i ukojenie, a DODATKOWO natychmiast zmniejszy się widoczność porów i poprawi się jej tekstura.&#8221;</em></p>
<p>Jeżeli klikniesz w tag <em>&#8222;mikrodermabrazja&#8221; </em>pojawią się wszystkie wpisy, w których piszę o działaniu i stosowaniu mikrodermabrazji w domu.</p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://kobietanieprzezroczysta.pl/2015/09/to-juz-jesien-czas-na-odnowe/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>0</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Odżywcze Serum+C po czy w czasie zimy?</title>
		<link>http://kobietanieprzezroczysta.pl/2015/01/odzywcze-serumc-po-czy-w-czasie-zimy/</link>
		<comments>http://kobietanieprzezroczysta.pl/2015/01/odzywcze-serumc-po-czy-w-czasie-zimy/#comments</comments>
		<pubDate>Sat, 31 Jan 2015 18:59:26 +0000</pubDate>
		<dc:creator>RitaWrzesniowska</dc:creator>
				<category><![CDATA[kobiety]]></category>
		<category><![CDATA[kosmetyka]]></category>
		<category><![CDATA[życie]]></category>
		<category><![CDATA[pielęgnacja skóry dojrzałej kobiety]]></category>
		<category><![CDATA[serum]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://kobietanieprzezroczysta.pl/?p=4382</guid>
		<description><![CDATA[<p>Chyba czas rozstać się z Marianną J. Zakończę nasze Bliskie Spotkania Pierwszego Stopnia fragmentem, który przypomina nam o tym jak, my kobiety, jesteśmy do siebie podobne, bez względu na czasy i warunki, w których przyszło nam żyć . Żegnam więc &#8222;Mariannę i Róże&#8221; pań Janiny Federowicz i Joanny Konopińskiej:</p>
<p>&#8222;Zaczęłam już siwieć, co &#8211; przyznaję &#8211; [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>Chyba czas rozstać się z Marianną J. Zakończę nasze Bliskie Spotkania Pierwszego Stopnia fragmentem, który przypomina nam o tym jak, my kobiety, jesteśmy do siebie podobne, bez względu na czasy i warunki, w których przyszło nam żyć . Żegnam więc &#8222;Mariannę i Róże&#8221; pań Janiny Federowicz i Joanny Konopińskiej:</p>
<p>&#8222;Zaczęłam już siwieć, co &#8211; przyznaję &#8211; stanowi dla mnie przykrość, a przeglądanie się w lustrze już dawno nie należy do moich przyjemności.<span id="more-4382"></span> Wczoraj pokojówka Jadwisia umyła mi głowę i gdy zakręcała mi przed lustrem papiloty, miałam możność uważniej przyjrzeć się mojej cerze. Nie byłam zachwycona wynikiem oględzin. Dojrzałam parę zmarszczek, dwie nowe bruzdy koło ust, a na lewym policzku zrobił mi się nie wiadomo skąd brzydki wyprysk.<br />
-Przysuń lampę &#8211; powiedziałam zdenerwowana &#8211; nawet klosza nie potraficie porządnie wyczyścić. W ogóle nic nie widać!<br />
- A co wielmożna pani chciała widzieć? &#8211; zainteresowała się pokojowa.<br />
- Cicho bądź! I nie targaj mnie! Powyrywasz mi wszystkie włosy! &#8211; skarciłam Jadwisię, może zbyt ostro, ale nie miałam powodu być w dobrym humorze.<br />
- Gdzie tam! Pani ma jeszcze dużo włosów, a taka Rowczakowa to nie ma na głowie ani jednego, całkiem jest łysa.&#8221;</p>
<p>Marianna miała wtedy 54 lata. Marianna nie miała, niestety, zbyt wielu kosmetyków pielęgnacyjnych poprawiających, jeżeli nie stan cery, to przynajmniej samopoczucie.</p>
<p>Właśnie zaczęłam kolejny już raz poprawiać sobie wygląd i samopoczucie. Zima w Katalogu Mary Kay zaczyna się 15 stycznia.<br />
- Jak to 15 stycznia zaczyna się zima &#8211; dziwiła się jedna z moich koleżanek.<br />
- A miałyśmy już zimę w tym roku? Z pewnością zima jeszcze przed nami.<br />
- A może ona ma rację i już jest po zimie? &#8211; pomyślałam. Po przeglądzie w lustrze powiększającym i w świetle elektrycznym uznałam, że moja skóra potrzebuje liftingu. Na wszelki wypadek, jak  zwykle &#8222;po zimie&#8221;, zaczęłam wklepywać rano i wieczorem Odżywcze Serum+C TimeWise Mary Kay. Zima, czy po zimie, czy to istotne skoro ta ostatnia jesień  jest taka długa, że czasami żyć się odechciewa. Zatem, i ciało i duch potrzebują liftingu. Jaki zbawienny wpływ na długie jesienie ma Odżywcze Serum+C dowiesz się klikając <span style="color: #0000ff;"><span style="text-decoration: underline;"><strong>t<a href="http://kobietanieprzezroczysta.pl/2009/12/rozjasniajacy-i-sprezysty-nowy-rok/">utaj</a></strong></span></span>.</p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://kobietanieprzezroczysta.pl/2015/01/odzywcze-serumc-po-czy-w-czasie-zimy/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>0</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Moda, czyli jak spokojnie wydać majątek na kapelusz</title>
		<link>http://kobietanieprzezroczysta.pl/2015/01/moda-czyli-jak-spokojnie-wydac-majatek-na-kapelusz/</link>
		<comments>http://kobietanieprzezroczysta.pl/2015/01/moda-czyli-jak-spokojnie-wydac-majatek-na-kapelusz/#comments</comments>
		<pubDate>Sun, 11 Jan 2015 13:43:05 +0000</pubDate>
		<dc:creator>RitaWrzesniowska</dc:creator>
				<category><![CDATA[kobiety]]></category>
		<category><![CDATA[kosmetyka]]></category>
		<category><![CDATA[życie]]></category>
		<category><![CDATA[kobiecość]]></category>
		<category><![CDATA[moda]]></category>
		<category><![CDATA[piękno]]></category>
		<category><![CDATA[szczęście]]></category>
		<category><![CDATA[wyrazistość]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://kobietanieprzezroczysta.pl/?p=4363</guid>
		<description><![CDATA[<p>Pani Marianna Jasiecka z &#8222;Marianna i róże&#8221; Janiny Fedorowicz i Joanny Konopińskiej wydawała za mąż Różę, swoją najstarszą córkę. Przypominam, że dzieje się to na przełomie wieków XIX i XX w Wielkopolsce, bo może nie czytałaś dwóch poprzednich wpisów.  Opis strojów panny młodej, druhen  i rodziny zajmuje w książce 2 strony. [Wykaz wyprawy Róży zajmuje [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>Pani Marianna Jasiecka z &#8222;Marianna i róże&#8221; Janiny Fedorowicz i Joanny Konopińskiej wydawała za mąż Różę, swoją najstarszą córkę. Przypominam, że dzieje się to na przełomie wieków XIX i XX w Wielkopolsce, bo może nie czytałaś dwóch poprzednich wpisów.  Opis strojów panny młodej, druhen  i rodziny zajmuje w książce 2 strony. [Wykaz wyprawy Róży zajmuje 4 strony + posag!]  Oczywiście Marianna J., jako matka panny młodej, wykorzystała okazję, aby wyglądać modnie, ale bez wyrzutów sumienia. Jest to tak piękne, że przytoczę ten niewielki fragment książki ze str. 299 i 308-309 in extenso, chociaż poniecham opisu toalet:<span id="more-4363"></span></p>
<p><em>&#8221; Materiał na suknię dla mnie ofiarowała mi w prezencie Stasia (</em>bratowa z Wrocławia d.m.<em>): niespotykanej u nas w Poznaniu piękności francuski <span style="color: #808080;">velour chiffon</span> bordowowiśniowego koloru, bardzo twarzowo prezentujący się przy moich ciemnych włosach. Stasia twierdzi, że matka panny młodej musi być na ślubie córki szczególnie starannie ubrana, zwłaszcza jeżeli ma jeszcze młodsze córki w domu (</em>ma ich jeszcze 5 d.m.)<em>, gdyż stary i zaniedbany wygląd matki odstrasza ewentualnych konkurentów, słusznie obawiających się, że ich żony w przyszłości będą wyglądać tak jak brzydka i zaniedbana matka. Będę więc miała na ślubie Różyczki istotnie wspaniałą toaletę.&#8221;</em><br />
(&#8230;)<br />
<em>&#8222;Na wyjazd do kościoła stosowny do sukni kapelusz, denko z róż pąsowych, brzeg udrapowany w srebrne muszki. <strong>Kapelusz jest wprost piękny, no ale i kosztował majątek!</strong> Ani Michał (</em>mąż d.m.<em>), ani Busia (</em>mama Marianny d.m.<em>) nie mogą się dowiedzieć ile za niego zapłaciłam, nawet mojemu pamiętniczkowi tej sumy nie mam odwagi powierzyć. Ale w końcu materia na suknię mnie nie kosztowała, tylko szycie (</em>u Remblowej, najdroższej i najmodniejszej krawcowej Poznania owego czasu d.m<em>.), więc na kapeluszu nie musiałam oszczędzać. Pocieszam się, że zgodnie z mądrą radą mojej bratowej wydatki dla mego korzystnego wyglądu robię również dla dobrej przyszłości córek, bo ładny wygląd matki rokuje urodę córek w starszym wieku, co dla konkurentów ma przecież znaczenia.&#8221;</em></p>
<p>Trzeba zaznaczyć, że wydanie za mąż  sześciu córek było naczelnym zadaniem Marianny J., Matki Wielkopolanki. Myślę, że dla Ciebie, ani dla wielu kobiet w Polsce, nie jest to już najważniejszym celem. Chociaż kilka by się znalazło z takim zadaniem życiowym. Warto jednak pamiętać o tym, że jak mówi polskie przysłowie: &#8222;jak cię widzą, tak cię piszą&#8221;.</p>
<div id="attachment_4374" class="wp-caption aligncenter" style="width: 310px"><a href="http://kobietanieprzezroczysta.pl/wp-content/uploads/2015/01/422194_96900381_kapelusze_fragment1.jpg"><img class="size-medium wp-image-4374" title="422194_96900381_kapelusze_fragment" src="http://kobietanieprzezroczysta.pl/wp-content/uploads/2015/01/422194_96900381_kapelusze_fragment1-300x146.jpg" alt="" width="300" height="146" /></a><p class="wp-caption-text">Kapelusze zastępcze</p></div>
<p style="text-align: center;">
<p>Przyznam, że kapelusz mnie zachwycił. Śmieję się ilekroć przypomnę sobie to emocjonalne zdanie Marianny J.: <em><strong> &#8222;Kapelusz jest wprost piękny, no ale i kosztował majątek!&#8221;</strong></em> Zatem kup sobie coś równie pięknego i kosztownego! Pamiętaj tylko o odpowiednim <em>&#8222;pocieszeniu&#8221;.</em></p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://kobietanieprzezroczysta.pl/2015/01/moda-czyli-jak-spokojnie-wydac-majatek-na-kapelusz/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>0</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Podświadomość i róż do policzków</title>
		<link>http://kobietanieprzezroczysta.pl/2014/12/podswiadomosc-i-roz-do-policzkow/</link>
		<comments>http://kobietanieprzezroczysta.pl/2014/12/podswiadomosc-i-roz-do-policzkow/#comments</comments>
		<pubDate>Sun, 28 Dec 2014 15:18:16 +0000</pubDate>
		<dc:creator>RitaWrzesniowska</dc:creator>
				<category><![CDATA[kobiety]]></category>
		<category><![CDATA[kosmetyka]]></category>
		<category><![CDATA[życie]]></category>
		<category><![CDATA[kobiecość]]></category>
		<category><![CDATA[moda]]></category>
		<category><![CDATA[róż do policzków]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://kobietanieprzezroczysta.pl/?p=4350</guid>
		<description><![CDATA[<p>Impuls, który skłonił Mariannę J. do zakupu francuskich perfum i chęć zakupu różu do policzków miał swoje źródło. W przerwie między zakupami, ale jeszcze przed pójściem do drogerii, spotkała się z mężem w sali restauracyjnej w słynnym poznańskim Bazarze. W oczekiwaniu na kelnera, małżonkowie rozmawiali ze sobą. Nie będę tej rozmowy przytaczać, bo nie o [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>Impuls, który skłonił Mariannę J. do zakupu francuskich perfum i chęć zakupu różu do policzków miał swoje źródło. W przerwie między zakupami, ale jeszcze przed pójściem do drogerii, spotkała się z mężem w sali restauracyjnej w słynnym poznańskim Bazarze. W oczekiwaniu na kelnera, małżonkowie rozmawiali ze sobą. Nie będę tej rozmowy przytaczać, bo nie o tym mowa, chociaż &#8230; płynie z niej wskazówka jak nie rozmawiać z własnym mężem.<span id="more-4350"></span></p>
<p>Wracając do różu, fragment &#8222;Marianny i róże&#8221; Janiny Fedorowicz i Joanny Konopińskiej, książki, o której pisałam w poprzednim wpisie:</p>
<p><em>&#8222;Spojrzałam na męża i chciałam jeszcze mu coś przygadać, ale zauważyłam, że wcale nie słucha tego, co do niego mówię, natomiast z uwagą przygląda się parze młodych ludzi, siedzących przy sąsiednim stoliku pod filarem.<br />
- Znasz tych państwa? &#8211; zapytałam szeptem.<br />
- Nie, ale&#8230;piękna kobieta!  &#8211; głos Michała był pełen zachwytu.<br />
Rzuciłam okiem raz jeszcze w tamtą stronę. Muszę przyznać, że tak wytworną panią rzadko można spotkać. Była ubrana bardzo bogato, ale czy miała na palcu obrączkę? Nie jestem tego pewna. Zachowywała się tak, jakby chciała zwrócić na siebie ogólną uwagę. Może to jakaś artystka? Może &#8211; kurtyzana? A odkrycie, że Michał się jej przygląda, mocno mnie zdenerwowało.<br />
- Nie jestem jeszcze głodna, na obiad za wcześnie &#8211; oświadczyłam stanowczo. &#8211; Czas ucieka, a ty, zamiast myśleć o interesach, przypatrujesz się obcym kobietom! (&#8230;)<br />
Michał nie protestował, pozbierał wszystkie paczki i bez słowa poszedł za mną. Tak, tak! Słusznie mawia mama, że nic tak nie psuje człowieka (a szczególnie mężczyzny) jak duże miasto.&#8221;</em></p>
<p>Po czym Marianna J. udała się do &#8222;renomowanej drogerii Zacheusza Rittera przy Świętym Marcinie&#8221; i tam m.in. kupiła dla siebie francuskie perfumy, do których nie przyznała się nikomu, i o mały figiel kupiłaby ów róż do twarzy, który <em>&#8222;tak upiększa, gdy ma się bladą twarz.&#8221;</em> Mężowi zaś, w sąsiednim &#8222;składzie&#8221;, kilka koszul, w tym <em>&#8222;dwie białe najmodniejsze koszule z mocno krochmalonymi przodkami i wysoko stojącymi kołnierzykami&#8221;</em>, które Michał zakładał niechętnie i to od wielkiego dzwonu, bo chociaż zwracał uwagę na piękne kobiety w &#8222;dużym mieście&#8221;, w swoim majątku, którym zarządzał od świtu do nocy, nadzwyczaj sprawnie i nowocześnie, najlepiej czuł się w &#8222;stroju niezobowiązującym&#8221;. Ale Marianna J. pamiętała przestrogę swojej mamy i nie dawała się zwieść, bo wiedziała, że &#8222;duże miasto&#8221; jest tuż, tuż.<br />
Myślę, że Marianna J. była <a href="http://kobietanieprzezroczysta.pl/2009/03/witaj-nieprzezroczysta/"><span style="text-decoration: underline;"><span style="color: #3366ff;">Kobietą Nieprzezroczystą</span></span></a>. Jeżeli klikniesz w ten link znajdziesz mój wpis sprzed 5 lat. Nic bym w nim nie zmieniła.</p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://kobietanieprzezroczysta.pl/2014/12/podswiadomosc-i-roz-do-policzkow/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>0</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Czy używać różu?</title>
		<link>http://kobietanieprzezroczysta.pl/2014/12/czy-uzywac-rozu/</link>
		<comments>http://kobietanieprzezroczysta.pl/2014/12/czy-uzywac-rozu/#comments</comments>
		<pubDate>Sat, 20 Dec 2014 19:46:00 +0000</pubDate>
		<dc:creator>RitaWrzesniowska</dc:creator>
				<category><![CDATA[kobiety]]></category>
		<category><![CDATA[kosmetyka]]></category>
		<category><![CDATA[kobiecość]]></category>
		<category><![CDATA[róż do policzków]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://kobietanieprzezroczysta.pl/?p=4326</guid>
		<description><![CDATA[<p>Czy używać różu? Oto jest pytanie, na które kobiety odpowiadały: &#8222;Tak&#8221;, chociaż nie zawsze mogły go stosować. Wiedziały jednak, że róż doda im urody. Przeczytałam ostatnio do poduszki książkę dwóch pań: Joanny Fedorowicz i Joanny Konopińskiej, z których druga jest wnuczką bohaterki książki pt. &#8222;Marianna i Róże. Życie codzienne w Wielkopolsce w latach 1890 -1914 [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>Czy używać różu? Oto jest pytanie, na które kobiety odpowiadały: &#8222;Tak&#8221;, chociaż nie zawsze mogły go stosować. Wiedziały jednak, że róż doda im urody. Przeczytałam ostatnio do poduszki książkę dwóch pań: Joanny Fedorowicz i Joanny Konopińskiej, z których druga jest wnuczką bohaterki książki pt. &#8222;Marianna i Róże. Życie codzienne w Wielkopolsce w latach 1890 -1914 z tradycji rodzinnej.&#8221; Książka odtwarza życie codzienne ziemiańskiej rodziny wielkopolskiej na przełomie wieków XIX i XX na podstawie zapisków, korespondencji, wspomnień i ustnych relacji, ale pisana w formie pamiętnika Marianny Jasieckiej, matki sześciu córek i jednego syna. Przeczytałam ją z dużym zainteresowaniem. Czasami smuciłam się, ale też często bawiłam zmaganiami Marianny, pragnącej  zaspokoić kobiece pragnienia związane z modą i urodą, na które nie pozwalało jej przestrzeganie cnót Wielkopolanki. Doskonale ją rozumiałam, sama jestem Wielkopolanką, to i owo we mnie tkwi. Marianna jakoś z tym sobie radziła, niekiedy bardzo sprytnie. Argumenty, którymi siebie usprawiedliwiała były &#8222;niedopodważenia&#8221;.</p>
<p>Ale wracamy do różu. Był rok 1892.  Marianna, kobieta 34-letnia w onczas, mieszkająca na prowincji, matka pięciorga dzieci, w czasie pobytu z mężem w Poznaniu robiła zakupy.<span id="more-4326"></span> To cała ciekawa historia. Ale zatrzymam się przy zakupach <em></em></p>
<p><em>&#8221; W renomowanej drogerii Zacheusza Rittera (zawsze podziwiam to imię właściciela)</em> [oczywiście Polaka, bo u Niemców się nie kupowało d.m.] <em>przy Świętym Marcinie kupiłam świece woskowe i stearynowe, froter na posadzki, duże pudło mydła do prania i drugie mniejsze z migdałowym mydłem toaletowym. Kupiłam też puder ryżowy [</em>jednak puder się używało d.m]<em>, wodę kolońską i w końcu po pewnym wahaniu nabyłam flakon z francuskimi perfumami. Miałam wielką ochotę na jeszcze jedną rzecz: na pudełeczko różu do twarzy. To tak upiększa, gdy ma się bladą twarz. Ale weszła do składu</em> [w Wielkopolsce mówiło się jeszcze za moich dziecięcych lat "skład" a nie "sklep" d.m.] <em>jakaś starsza i bardzo godna dama. Słowa zamarły mi na ustach, o róż nie poprosiłam, zapłaciłam rachunek i szybko wyszłam na ulicę. Wyobraziłam sobie, co by to było gdyby mama spostrzegła u mnie róż! Mając niejakie wyrzuty sumienia z powodu tych drogich perfum i niekupionego tylko przypadkiem różu, weszłam do sąsiedniego składu&#8230;dla Michała</em> [męża d.m] <em>kupiłam dwie białe najmodniejsze koszule &#8230;. , a także jedną jasnoniebieską w ciemniejsze paski&#8230;&#8221;</em></p>
<p>A i tak, po powrocie do dworu:<br />
<em>&#8222;Mama trochę skrytykowała moje zakupy poznańskie. Uważa, że jestem mało oszczędna (a nawet nie wie o perfumach!)&#8221;</em></p>
<p>Nas, myślę, nic i nikt nie może powstrzymać od zakupu i używania różu. Pamiętaj, żaden podkład ani brązer nie zastąpi różu, zwłaszcza na twarzy kobiety dojrzałej. Nawet Marianna w końcu XIX wieku to czuła intuicyjnie. <em>&#8222;To tak upiększa, gdy ma się bladą twarz&#8221;</em> To upiększa każdą twarz! Ale trzeba bardzo uważać, aby nie był to &#8222;krzyk rozpaczy&#8221; według czy też nie według Oscara Wilde&#8217;a.<br />
Do Marianny jeszcze wrócimy, bo ją polubiłam.</p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://kobietanieprzezroczysta.pl/2014/12/czy-uzywac-rozu/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>0</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Oskar Wilde i ja w Paryżu</title>
		<link>http://kobietanieprzezroczysta.pl/2014/12/oskar-wilde-i-ja-w-paryzu/</link>
		<comments>http://kobietanieprzezroczysta.pl/2014/12/oskar-wilde-i-ja-w-paryzu/#comments</comments>
		<pubDate>Thu, 04 Dec 2014 13:43:01 +0000</pubDate>
		<dc:creator>RitaWrzesniowska</dc:creator>
				<category><![CDATA[kobiety]]></category>
		<category><![CDATA[życie]]></category>
		<category><![CDATA[moda]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://kobietanieprzezroczysta.pl/?p=4308</guid>
		<description><![CDATA[<p>Sądząc po upływie czasu od ostatniego wpisu, który zakończyłam stwierdzeniem, że dalej się nie da pisać przy tak wysokiej temperaturze, należałoby przyjąć, iż dopiero dzisiaj temperatura spadła do odpowiedniego poziomu. Nie spadło jednak moje zainteresowanie Oskarem Wildem, a także modą w wiktoriańskiej Anglii.</p>
<p>Tak się szczęśliwie złożyło, że zamiast do Anglii pojechałam do stolicy(?) mody &#8211; [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>Sądząc po upływie czasu od ostatniego wpisu, który zakończyłam stwierdzeniem, że dalej się nie da pisać przy tak wysokiej temperaturze, należałoby przyjąć, iż dopiero dzisiaj temperatura spadła do odpowiedniego poziomu. Nie spadło jednak moje zainteresowanie Oskarem Wildem, a także modą w wiktoriańskiej Anglii.</p>
<p>Tak się szczęśliwie złożyło, że zamiast do Anglii pojechałam do stolicy(?) mody &#8211; Paryża. Ten znak zapytania postawiłam nie bez kozery. Szybkość, z jaką rozchodzą się w świecie wiadomości, a ludzie zmieniają miejsca pobytu, powoduje, iż już prawie w ogóle nie ma stolic czegokolwiek, także mody. Patrzę na modę z poziomu przeciętnej kobiety mieszkającej w przeciętnym kraju i dysponującej przeciętnym bardzo dochodem. Będąc w Paryżu nie wyzbyłam się tej przeciętności i patrzyłam z tego samego poziomu czyli spaceru po ulicach i zasiadania w kawiarenkach i na moją kieszeń restauracjach. Nie zauważyłam wielu eleganckich kobiet, a tylko tu i ówdzie starszą nobliwą panią, którą mogłam nazwać elegancką. Ale czy modną? Modne widocznie nie jeżdżą metrem, a z samochodów wysiadały w innych miejscach.</p>
<p>Nie miałam szczęścia(?) jak moja znajoma, która kilka lat temu będąc w Paryżu znalazła się w bardzo wytwornym towarzystwie na spotkaniu zamkniętym. Desperacko poszukując toalety wtargnęła nań pewnym i energicznym krokiem, który nie wzbudził wątpliwości &#8222;gwardzistów&#8221;, że nie jest zaproszonym gościem. I, jak potem mi opowiadała, zobaczyła tam modny świat, który zresztą opuściła po skorzystaniu z toalety, czyli WC, bo prawdziwej toalety na sobie nie miała i, jak zauważyła, nie było tam nikogo znajomego.<br />
Miałam jednak szczęście i znalazłam hotel, w którym mieszkał i odszedł w zaświaty Oskar Wilde. Odwiedziłam także miejsce pochówku Oskara Wilda na Cmentarzu Pere Lachaise. Wrócę do tego w następnym wpisie, który &#8211; mam nadzieję &#8211; pojawi się niebawem.</p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://kobietanieprzezroczysta.pl/2014/12/oskar-wilde-i-ja-w-paryzu/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>0</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Co jest oznaką rozpaczy u kobiety?</title>
		<link>http://kobietanieprzezroczysta.pl/2014/07/co-jest-oznaka-rozpaczy-u-kobiety/</link>
		<comments>http://kobietanieprzezroczysta.pl/2014/07/co-jest-oznaka-rozpaczy-u-kobiety/#comments</comments>
		<pubDate>Thu, 31 Jul 2014 20:20:00 +0000</pubDate>
		<dc:creator>RitaWrzesniowska</dc:creator>
				<category><![CDATA[Inne]]></category>
		<category><![CDATA[kobiety]]></category>
		<category><![CDATA[życie]]></category>
		<category><![CDATA[kobiecość]]></category>
		<category><![CDATA[makijaż dojrzałej kobiety]]></category>
		<category><![CDATA[moda]]></category>
		<category><![CDATA[piękno]]></category>
		<category><![CDATA[ubiór dojrzałej kobiety]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://kobietanieprzezroczysta.pl/?p=4298</guid>
		<description><![CDATA[<p>W którymś z wpisów przywołałam jeden z aforyzmów Oskara Wilde&#8217;a. Generalnie, nie przyjmuję do wierzenia bez zastrzeżeń aforyzmów różnych osobistości. Niektórych w ogóle nie przyjmuję. Czasami jednak znajduję w nich coś z tzw. mądrości życiowych, bo czają się w nich zauważone zjawiska, opisane bez nadmiaru słów.
&#8222;Wczoraj wieczorem nałożyła zbyt dużo szminki i zbyt kusą suknię. [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>W którymś z wpisów przywołałam jeden z aforyzmów Oskara Wilde&#8217;a. Generalnie, nie przyjmuję do wierzenia bez zastrzeżeń aforyzmów różnych osobistości. Niektórych w ogóle nie przyjmuję. Czasami jednak znajduję w nich coś z tzw. mądrości życiowych, bo czają się w nich zauważone zjawiska, opisane bez nadmiaru słów.<br />
<em>&#8222;Wczoraj wieczorem nałożyła zbyt dużo szminki i zbyt kusą suknię. U kobiety jest to zawsze oznaka rozpaczy.&#8221;</em> To jeden z  tłumaczonych z angielskiego przez Mariana Dobrosielskiego aforyzmów Oscara Wilde&#8217;a, zamieszczonych w małej książeczce Wilde Aforyzmy i paradoksy z serii Aforyzmy, wydanej przez KAW w 1987 r.</p>
<p>Zaskoczyło mnie współczesne brzmienie tego aforyzmu. Ale też coś innego: wiadomo, że Oscar Wilde był gejem, nie jest to jednak jednoznaczne z mizoginizmem, przynajmniej dla mnie. Czy był mizoginistą? Jego działania w latach 80-tych XIX w., jako wydawcy &#8222;Lady&#8217;s World&#8221;, jednego z popularnych angielskich magazynów dla kobiet, chyba temu zaprzeczają. Ale o tych moich wątpliwościach w następnym wpisie, w tej temperaturze nie da się pisać.</p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://kobietanieprzezroczysta.pl/2014/07/co-jest-oznaka-rozpaczy-u-kobiety/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>0</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Jeszcze coś o ochronie przed słońcem?</title>
		<link>http://kobietanieprzezroczysta.pl/2014/06/jeszcze-cos-o-ochronie-przed-sloncem/</link>
		<comments>http://kobietanieprzezroczysta.pl/2014/06/jeszcze-cos-o-ochronie-przed-sloncem/#comments</comments>
		<pubDate>Sun, 29 Jun 2014 16:28:53 +0000</pubDate>
		<dc:creator>RitaWrzesniowska</dc:creator>
				<category><![CDATA[kobiety]]></category>
		<category><![CDATA[kosmetyka]]></category>
		<category><![CDATA[zdrowie]]></category>
		<category><![CDATA[co jeść]]></category>
		<category><![CDATA[ochrona skóry]]></category>
		<category><![CDATA[słońce]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://kobietanieprzezroczysta.pl/?p=4286</guid>
		<description><![CDATA[<p>Znudziła mnie już ta ochrona przed szkodliwym działaniem promieni słonecznych. Trawestując Marka Hłaskę można powiedzieć: &#8222;Pogoda w kratkę. Wiadomo, zaczęły się wakacje.&#8221; Jednak ochraniać się musimy, bez względu na pogodę. Już ostatnia wiadomość o tym co można jeszcze zrobić, aby zmniejszać ryzyko pojawienia się plam i oparzeń.
Na szczęście na straganach wielkie ilości wszelkich odmian pomidorów [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>Znudziła mnie już ta ochrona przed szkodliwym działaniem promieni słonecznych. Trawestując Marka Hłaskę można powiedzieć: &#8222;Pogoda w kratkę. Wiadomo, zaczęły się wakacje.&#8221; Jednak ochraniać się musimy, bez względu na pogodę. Już ostatnia wiadomość o tym co można jeszcze zrobić, aby zmniejszać ryzyko pojawienia się plam i oparzeń.<br />
<a href="http://kobietanieprzezroczysta.pl/wp-content/uploads/2014/06/tomatoes-1443259-s.jpg"><img class="aligncenter size-full wp-image-4290" title="tomatoes-1443259-s" src="http://kobietanieprzezroczysta.pl/wp-content/uploads/2014/06/tomatoes-1443259-s.jpg" alt="" width="100" height="75" /></a>Na szczęście na straganach wielkie ilości wszelkich odmian pomidorów i arbuzy. Ponoć zawierają antyoksydant likopen. A ten, według najnowszych badań, o ponad 30% zwiększa ochronę skóry przed działaniem promieni UV, ale i zmniejsza ryzyko rozwoju nowotworów, miejmy nadzieję, także czerniaka.<br />
<a href="http://kobietanieprzezroczysta.pl/wp-content/uploads/2014/06/melon-1438988-s.jpg"><img class="aligncenter size-full wp-image-4289" title="melon-1438988-s" src="http://kobietanieprzezroczysta.pl/wp-content/uploads/2014/06/melon-1438988-s.jpg" alt="" width="100" height="75" /></a><br />
Zatem smarujmy się Emulsjami Ochronnymi do Opalania z Filtrem SPF Mary Kay, chrońmy skórę wszystkimi dostępnymi sposobami, jedzmy pomidory i zagryzajmy arbuzami!</p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://kobietanieprzezroczysta.pl/2014/06/jeszcze-cos-o-ochronie-przed-sloncem/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>0</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Jakie są typy filtrów przeciwsłonecznych?</title>
		<link>http://kobietanieprzezroczysta.pl/2014/06/jakie-sa-typy-filtrow-przeciwslonecznych/</link>
		<comments>http://kobietanieprzezroczysta.pl/2014/06/jakie-sa-typy-filtrow-przeciwslonecznych/#comments</comments>
		<pubDate>Sun, 22 Jun 2014 12:08:06 +0000</pubDate>
		<dc:creator>RitaWrzesniowska</dc:creator>
				<category><![CDATA[kobiety]]></category>
		<category><![CDATA[kosmetyka]]></category>
		<category><![CDATA[zdrowie]]></category>
		<category><![CDATA[ochrona skóry]]></category>
		<category><![CDATA[słońce]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://kobietanieprzezroczysta.pl/?p=4277</guid>
		<description><![CDATA[<p>Przed zakupem emulsji ochronnej do opalania poświęć nieco czasu na zapoznanie się chociażby z treścią opisów na opakowaniu czy w dołączonej doń ulotce. Istotną informacją jest ta, która mówi o tym przed jakim rodzajem promieni UV specyfik chroni. Ważne jest, aby poza UVB było także wymienione UVA. Na szczęście, chyba już wszystkie firmy, powiedzmy markowe, [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>Przed zakupem emulsji ochronnej do opalania poświęć nieco czasu na zapoznanie się chociażby z treścią opisów na opakowaniu czy w dołączonej doń ulotce. Istotną informacją jest ta, która mówi o tym przed jakim rodzajem promieni UV specyfik chroni. Ważne jest, aby poza UVB było także wymienione UVA. Na szczęście, chyba już wszystkie firmy, powiedzmy markowe, zapewniają ochronę także przed UVA. Jeszcze parę lat temu nie było to takie oczywiste. Jeżeli jesteś zainteresowana tym tematem, dodatkowe wyjaśnienia znajdziesz w moim <a href="http://kobietanieprzezroczysta.pl/2010/09/co-jeszcze-warto-wiedziec-na-temat-ochrony-przed-promieniami-UVA/"><span style="color: #0000ff;"><span style="text-decoration: underline;">wpisie z 6 września 2010 r.</span></span></a> oraz w innym <a href="http://kobietanieprzezroczysta.pl/2012/05/co-powinien-zapewniac-dobry-kosmetyk-promieniochronny/"><span style="text-decoration: underline;"><span style="color: #0000ff;">wpisie z 29 maja 2012 r.</span></span></a> Wystarczy kliknąć po kolei w te dwa linki, aby &#8222;conieco&#8221; się dowiedzieć i ułatwić sobie podjęcie decyzji przy zakupie emulsji z SPF.</p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://kobietanieprzezroczysta.pl/2014/06/jakie-sa-typy-filtrow-przeciwslonecznych/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>0</slash:comments>
		</item>
	</channel>
</rss>
